
To byłoby świetnie, ale przecież nie od razu Kraków zbudowano, więc dam Wam trochę czasu na to, abyście tu trafili. W końcu dla siebie nie piszę. Przynajmniej nie tylko dla siebie.
Myślę, więc jestem - toteż piszę, chociaż barbarus hic ego sum, qui non intelligor ulli.

<--- Zdjęcie pochodzi ze strony: http://bi.gazeta.pl/
Miałem co prawda pisać więcej i częściej, ale jakoś nikt za mną nie płaczę, toteż chyba dobrze jest, tak jak jest. W życiu prywatnym (ale nie sexualno - związkowym, gdyż w tym zawsze było dobrze :D ) układa mi się coraz lepiej i to chyba wystarczy w ramach pisania "o sobie", zwłaszcza iż raczej zbyt wielu osób tego nie przeczyta. A szkoda, bo czasami mam do powiedzenia coś ciekawego. Prawdopodobnie.
Alicję w Krainie Czarów, której zdjęcie rozdziewiczyło pierwszą notkę na tej stronie (a jak teraz patrze to poszło w pizdu, gdyż ktoś je prawdopodobnie usunął) obejrzałem i jestem zadowolony. Film jest dobry, a jego fajnie napisaną recenzję (chociaż nie do końca przemyślaną) można znaleźć pod adresem http://filmowerecenzje.blogspot.com/2010/03/alicja-w-krainie-czarow.html .
Grywam też ostatnimi czasy w Traviana, co wcale nie znaczy, że mi się pogarsza we łbie!
Sentencja dziadka: